Marsz przeciwko handlowi ludźmi

4 filmy o współczesnym niewolnictwie, które musisz zobaczyć

Brałam kiedyś udział w konferencji poświęconej niewolnictwu XXI wieku. Szkolenie było super, dopóki jakiś dziwny pan nie zaczął wyrażać swoich opinii na ten temat.

„Niewolnictwo w XXI wieku nie istnieje” – tak właśnie powiedział, a później dodał: „Handel ludźmi jest zjawiskiem marginalnym”. Koleś ewidentnie urwał się z choinki i tak mi podniósł ciśnienie swoimi teoriami, że miałam ochotę przywalić mu z „bańki”.

Już o tym pisałam, ale powtórzę jeszcze raz: niewolnictwo istniało już w starożytności, istnieje nadal i raczej nie prędko zniknie, bo przynosi zbyt duże zyski – jakieś 85 miliardów rocznie.

Przedstawiam dziś 4 filmy, które dotyczą tego brutalnego procederu (3 z nich opisują niewolnictwo seksualne). Wszystkie filmy są oparte na faktach i to jest właśnie najbardziej przerażające. Nie będziecie mogli zasnąć!

GŁOSY NIEWINNOŚCI, reż. Luis Mandoki

Głosy niewinności, film o Dzieciach Żołnierzach i wojnie domowej w Salwadorze

Film dotyczy trudnej tematyki Dzieci-Żołnierzy.

Rok 1980. Trwa wojna domowa w Salwadorze. Mimo okropnych warunków 11-letni Chava (genialny Carlos Padilla) stara się żyć normalnie: chodzi do szkoły, bawi się z rówieśnikami, przeżywa swoją pierwszą miłość, pomaga matce (cudowna i przepiękna Leonor Varela) i opiekuje się rodzeństwem. Pewnego dnia do szkoły przyjeżdża grupa żołnierzy i rozpoczyna się przymusowa rekrutacja do wojska. Każdy chłopiec, który ukończył 12 lat, jest wcielany do armii. Czy Chavie uda się uniknąć tego losu?

Film oparty jest na wspomnieniach Oscara Torresa, który wychowywał się w Salwadorze w czasie wojny.

EDEN, reż. Megan Griffiths

Eden, film o losach 19-letniej dziewczyny porwanej przez handlarzy ludźmi

19-letnia Eden została porwana przez handlarzy ludźmi. Przez dwa długie lata spełniała nawet najbardziej obrzydliwe seksualne zachcianki bogatych klientów. Po roku niewoli zaczęła współpracować ze swoim oprawcą, niezrównoważonym emocjonalnie ćpunem, bo w nim widziała swoją jedyną szansę na uwolnienie.

Film opowiada prawdziwą historię Chong Kim, która w latach 1995-1997 była seksualną niewolnicą. Niektórzy twierdzą, że dzieło Megan Griffiths jest zbyt „ugładzone” i jednocześnie za mało mroczne. Mnie osobiście czasem denerwowało nieracjonalne zachowanie bohaterki (miała tyle okazji, żeby uciec, a jednak z nich nie skorzystała), ale mimo wszystko uważam, że warto, a nawet trzeba ten film zobaczyć.

LILJA 4-EVER, reż. Lukas Moodysson

Lilja 4-ever, film o 16-letniej dziewczynie porzuconej przez matkę

Jeśli są osoby, na których ta historia nie robi wrażenia, to musi być z nimi ewidentnie coś nie tak. Trzeba mieć naprawdę serce z kamienia, żeby się nie wzruszyć losem głównej bohaterki.

Estonia. Przygnębiające blokowisko. Beznadzieja i marazm. I 16-letnia Lilja. Matka dziewczyny (co to za matka, jego mać?) pewnego dnia zostawia ją bez grosza i wyjeżdża do Stanów. Ani rodzina, ani pomoc społeczna, ani sąsiedzi – nikt, kompletnie nikt, nie przejmuje się jej losem. Co więc może zrobić osamotniona, głodna nastolatka, która wie, że znikąd nie otrzyma pomocy? Lilja najpierw zaczyna wąchać klej, żeby zapomnieć o otaczającej rzeczywistości i uśmierzyć głód, a po pewnym czasie zostaje prostytutką. Później wyjeżdża do Szwecji i jej losy jeszcze bardziej się komplikują…

Pierwowzorem głównej bohaterki była Danguolė Rasalaitė, porwana przez handlarzy i zmuszana do prostytucji 16-letnia Litwinka.

NIEWYGODNA PRAWDA, reż. Larysa Kondracki

Niewygodna prawda, film o handlu kobietami w Bośni

Ktoś z komentujących napisał, że prawdziwy tytuł tego filmu powinien brzmieć: „Skurwysyny z ONZ.” Sporo w tym racji, niestety. Ten film pokazuje dobitnie, że świat jest popieprzony i nikomu nie można ufać, nawet jeśli ten ktoś jest wysoko postawionym urzędnikiem, pracownikiem dyplomatycznym, policjantem.

Kathryn Bolkovac zostaje wysłana na misję do Bośni. Nieoczekiwanie odkrywa, że ma tam miejsce handel kobietami, w który zamieszane są setki osób, w tym również jej koledzy z pracy. Co więcej, okazuje się, że przemytnikami są na ogół bliskie osoby poszkodowanych – ich ojcowie, bracia, ciotki, wujkowie.

Po odkryciu tych strasznych rzeczy Katryn wpada w poważne tarapaty, ale mimo wszystko postanawia nagłośnić sprawę. To może skończyć się tragicznie…

Kolejne dzieło, które porusza. Rachel Weisz w roli Kathryn jest świetna. Trochę przeszkadza mi to, że film jest typowo amerykański, czyli schematyczny i przewidywalny (z obowiązkowym romansem w tle). Najważniejsze jednak, że – tak jak pozostałe pozycje z tej listy – nie pozostawia widza obojętnym.