26749826346_187df6d214_b

7 znanych zdjęć, które z pewnością już widziałeś. Jaka historia się za nimi kryje?

Z okazji Międzynarodowego Dnia Fotografii przygotowałam zestawienie 7 bardzo znanych zdjęć, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Czy wiesz, jakie historie się za nimi kryją?

MIEJSCE 7.

„Matka Tułaczka”, autor Dorothea Lange.

dorthea_lange_migrant_mother_nipomo_california_1024x768

Ameryka w czasach Wielkiego Kryzysu.

Aż trudno uwierzyć, że ta pogrążona w smutku kobieta ma zaledwie 32 lata. Wygląda prawie tak młodo jak ja, hi hi hi (no dobra, trochę nie na miejscu ten żart..).

To zdjęcie zostało wykonane w 1936 roku, zaledwie 7 lat po jednym z najtragiczniejszych dni w historii USA – mam na myśli czarny czwartek, który był początkiem wielkiego kryzysu gospodarczego. Tego dnia, na skutek krachu na giełdzie nowojorskiej, wiele osób straciło dorobek całego życia.

Przemierzając najbiedniejsze rejony USA, Dorothea Lange trafiła do obozu zbieraczy grochu, gdzie zauważyła siedzącą na uboczu kobietę z gromadką dzieci. Wykonała jej kilka zdjęć, z których właśnie to stało się symbolem Wielkiego Kryzysu i tak poruszyło opinię publiczną, że rząd w ciągu tygodnia przesłał do obozu 9 ton żywności.

Przez wiele lat osoba ze zdjęcia pozostawała anonimowa. Dziś wiemy, że nazywała się Florence Owens Thompson. Ponoć Lange obiecała jej, że nigdy nie opublikuje zdjęcia, jednak słowa nie dotrzymała i już wkrótce ta przejmująca fotografia stała się sławna na całym świecie. Szkoda tylko, że sama bohaterka nie zarobiła na niej ani centa i do końca życia klepała biedę…

MIEJSCE 6.

„Mała Tereska z Polski”, autor: David „Chim” Seymour

A girl who grew up in a concentration camp draws a picture of home while living in a residence for disturbed children, 1948

1948 rok. Polska. Kilkuletnia dziewczynka rysuje swój dom.

Przez wiele lat próbowano ustalić tożsamość dziewczynki ze zdjęcia. Ludzie zastanawiali się, kim jest i dlaczego ma tak nieobecny wzrok.

Od niedawna wiemy, że nazywała się Teresa Adwentowska. Urodziła się w Warszawie we wrześniu 1940 roku. Miała 4 lata, kiedy wybuchło powstanie warszawskie.

W trakcie bombardowania odłamek ranił ją w głowę, uszkadzając lewą półkulę – w konsekwencji pojawił się u niej niedowład prawej ręki i prawej nogi oraz poważne problemy psychiczne – jej ciało dojrzewało, ale umysł zatrzymał się na poziomie kilkuletniego dziecka.

Pół życia spędziła w szpitalu psychiatrycznym i tam też zmarła w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach – zadławiła się kawałkiem skradzionego jedzenia.

MIEJSCE 5.

„Egzekucja”, autor: Eddie Adams

26749826346_187df6d214_b

Wojna w Wietnamie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko jest jasne. Jakiś podejrzany typek przystawia pistolet do głowy niewinnie wyglądającego chłopaka. Ale…

Ten „niewinnie wyglądający chłopak” to niejaki Nguyen Van Lem, zbrodniarz wojenny, który w czasie wojny wietnamskiej zabijał z zimną krwią oficerów policji i ich rodziny. Nie miał litości dla nikogo, nawet dla najmłodszych.

Kilka chwil przed egzekucją złapano go w pobliżu rowów odwadniających, gdzie leżały ciała ponad 30 osób – mężczyzn, kobiet i dzieci. Wśród ofiar znajdowali się między innymi bliscy współpracownicy tego „podejrzanego typka po lewej”, czyli oficera Nguyena Ngoc Loana.

Po zastrzeleniu Van Lema, oficer podszedł do reporterów i powiedział: „Ci ludzie zabili mnóstwo osób, myślę, że Budda mi wybaczy”. Budda może i wybaczy, ale ludzie już niestety nie. Kiedy dzieło Eddiego Adamsa ujrzało światło dzienne, Ngoc Loan stał się wrogiem publicznym numer jeden. Nikogo nie obchodziła prawdziwa historia tego zdjęcia – ludzie widzieli na nim to, co chcieli zobaczyć, czyli umundurowanego oprawcę, który zabija niewinnego cywila.

MIEJSCE 4. i MIEJSCE 3.

„Napalm girl”, autor Nick Ut

26749826256_34d642f036_b

Wojna w Wietnamie.

Jedna chwila i całe życie zniszczone. Phan Kim miała 9 lat, kiedy na jej wioskę, w wyniku pomyłki, zrzucono napalm. Wiele osób zginęło, a ona sama została mocno poparzona.

Kiedy Nick Ut, 21-letni fotograf, autor tego zdjęcia, zabrał małą Kim do najbliższego szpitala, nikt nie chciał jej pomóc – lekarze uznali, że leczenie nie ma sensu, bo oparzenia są zbyt rozległe. Ale pan Ut był nieugięty i wymógł na personelu, by się nią zajął, dzięki czemu uratował małej dziewczynce życie.

Phan Kim żyje do dziś, ma obecnie 54 lata. W 2015 roku rozpoczęła bardzo bolesną laserową terapię, która ma pomóc usunąć blizny pooparzeniowe i zredukować ból, jaki towarzyszy jej od ponad 40 lat. Trzymam kciuki, żeby się udało.

A poniżej kolejne, mniej znane, ale równie wstrząsające zdjęcie wykonane tego samego dnia przez tego samego człowieka. Możemy jedynie się domyślać, jakie były dalsze losy tego biednego, poparzonego dziecka.

32692270064_a15b305750_b

MIEJSCE 2.

„Chłopiec z morza”, autor: Nilufer Demar

23354209300_8f8249fcef_b

Mówią, że zdjęcie 3-letniego Aylana Kurdi, syryjskiego uchodźcy, który wraz ze starszym bratem i matką zginął w 2015 roku podczas przeprawy przez Morze Śródziemne, zostało zmanipulowane – podobno fale rzuciły jego ciało w inne miejsce, ale ktoś przeniósł je na plażę, żeby zrobić „fajne” zdjęcie.

Mówią też, że jego ojciec przyczynił się do śmierci rodziny, ponieważ to on kierował łodzią, kiedy doszło do nieszczęśliwego wypadku. I podobno był pieprzonym egoistą, bo wybrał się w tak niebezpieczną podróż tylko po to, by wstawić sobie implanty.

Nie wiem, jak jest prawda i nie będę dociekać. Dla mnie liczy się tylko ten dzieciak. Rówieśnik mojej córki. Powinien biegać z kolegami za piłką, a nie leżeć martwy na plaży. I tyle w temacie.

MIEJSCE 1.

„Dziewczynka i sęp”, autor: Kevin Carter

5000121934_7b4305521f_b

Sudan w czasach wielkiego głodu.

To zdjęcie jest tak mocne, że za każdym razem, kiedy na nie spoglądam, czuję, jak mnie ściska w żołądku. Mała, niedożywiona dziewczynka, a za nią groźnie wyglądający sęp, który cierpliwie czeka, aż będzie mógł w spokoju pożreć swoją ofiarę.

Zdjęcie poruszyło serca milionów osób na całym świecie i zapoczątkowało wielką kampanię zbierania pieniędzy na rzecz głodujących w Sudanie – zebrano 190 milionów dolarów.

Ale z drugiej strony, sprowadziło też na Cartera falę krytyki za bierną postawę wobec schorowanej dziewczynki. Zarzucano mu, że jest nieczułym draniem, bo zamiast rzucić aparat w kąt, wziąć dziecko pod pachę i zabrać je w bezpieczne miejsce, wolał czekać na odpowiednie ujęcie. A co zrobił później? Odgonił ptaka, usiadł pod drzewem i zapłakał, rozmyślając o swojej córce, Megan. Dziewczynce nie pomógł.

Zdjęcie zostało wykonane w 1993 roku. Rok później nagrodzono je Pulitzerem. W tym czasie Carter był już pogrążony w głębokiej depresji – nie mógł pogodzić się z tym, co widział i czego doświadczył. Dwa miesiące później już nie żył – popełnił samobójstwo zatruwając się tlenkiem węgla.