prehistoric family

Moje życie w paleolicie

Wyobraź sobie, że możesz cofnąć się w czasie i żyć jak człowiek pierwotny. Czy skorzystałbyś z takiej możliwości? Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź, jaki los mógłby Cię czekać w prehistorycznym świecie.

Bardzo prawdopodobne, że…

…w ogóle byś się nie urodził. Albo umarłbyś młodo

Zaczynamy brutalnie, ale taka jest niestety prawda: ryzyko śmierci kobiety i dziecka podczas porodu wynosiło nawet 40-50%.

Przyczyny zgonu bywały różne: złe ułożenie dziecka (dziś można zastosować cesarskie cięcie, ale kilka milionów lat temu?), zakażenie wynikające z okropnych warunków higienicznych, krwotok, wycieńczenie organizmu matki (spowodowane na przykład długotrwałym głodem lub wyczerpującą pracą).

Przypuśćmy jednak, że jakimś cudem Tobie się udało. Urodziłeś się. Jesteś na tym świecie. Czy to znaczy, że od teraz już będzie dobrze? O nie, nie ciesz się tak szybko. Najgorsze dopiero przed Tobą.

W dzieciństwie i młodości czyhać będą na Ciebie różne niebezpieczeństwa: możesz umrzeć na skutek choroby zakaźnej, możesz zostać rozszarpany przez dzikie zwierzę, możesz paść z głodu lub w skrajnym przypadku…zostać zjedzony przez własną matkę (zdarzało się, ze podczas długotrwałego głodu ludzie zjadali swoje dzieci).

…gdybyś jednak nie umarł, to byś przeżył (wow, to chyba najbardziej błyskotliwa rzecz, jaką kiedykolwiek wymyśliłam)

Źródła podają, że ludzie pierwotni żyli 25-35 lat, a później koniec, fine, the end. Masowo umierali. To nie do końca tak – dane te zaniża ogromna śmiertelność kobiet w okresie okołoporodowym oraz noworodków i dzieci.

Prawda jest taka, że człowiek pierwotny, któremu udało się przeżyć dzieciństwo i młodość, czyli najbardziej ryzykowny okres, miał szansę dożyć nawet 70-80 lat (pod warunkiem, że nie uległ jakiemuś wypadkowi lub nie został zjedzony przez dzikie zwierzę).

Ludzie pierwotni

…jadłbyś mało i nieregularnie

Oto jak mogłaby wyglądać Twoja dieta, gdybyś cofnął się w czasie do epoki prehistorycznej:

– jadałbyś tylko to, co wraz ze współplemieńcami udałoby Ci się znaleźć i upolować

– raczej nie byłbyś wegetarianinem. Mięso stanowiło ważny element diety paleolitycznej, a im dalej od równika, tym więcej go spożywano. Dziś też możemy zaobserwować podobną prawidłowość: Eskimosi jedzą niemal wyłącznie mięso, natomiast podstawą wyżywienia plemion tropikalnych są węglowodany;

– często jadłbyś surowe mięso. Jeśli miałbyś dostęp do ognia, mógłbyś je sobie ugotować lub upiec;

– nie pogardziłbyś też korzonkami roślin, owadami i larwami;

– nie znałbyś takich produktów jak zboża, rośliny strączkowe, cukier, sól, żywność przetworzona – tego po prostu przez długi czas nie było;

– w Twoim jadłospisie znalazłyby się owoce, zioła, jaja, grzyby, owoce morza (jeśli mieszkałbyś nad morzem);

– jeśli urodziłbyś się w nieprzyjaznym klimacie, z pewnością często dokuczałby Ci głód. W okresach wzmożonego głodu jadłbyś niemal wszystko, co wpadłoby Ci w ręce, łącznie z liśćmi, trawą i padliną;

– być może w skrajnych przypadkach dopuściłbyś się kanibalizmu.

Homo heidelbergensis, Forma pośrednia pomiędzy Homo erectus a Homo neanderthalensis

…pracowałbyś niewiele (wreszcie jakaś dobra wiadomość!)

Wszystko wskazuje na to, że nasi przodkowie starali się nie przemęczać. Na pracę, czyli szukanie i gromadzenie żywności, poświęcali  jakieś 3-4 godziny dziennie. Przez pozostałą część dnia zajmowali się dziećmi, odpoczywali, spacerowali, siedzieli przy ognisku – jednym słowem, miło spędzali czas.

…nie wiedziałbyś, co to stres

Mam na myśli oczywiście ten długi, chroniczny stres, który trwa latami i niszczy człowieka od środka – takiego stresu ludzie pierwotni nie znali. Pod tym względem ich życie było lepsze, bo nie przejmowali się „pierdołami” typu: „Nie wyrobiłem targetu”, „Moja praca mnie zabija”, „Mam na głowie kredyt i rodzinę”…

Natomiast krótkotrwały, ulotny stres pojawiał się w ich życiu dosyć często.

Wyobraź sobie, że masz kilkuletnie dziecko. Pewnego dnia wychodzisz z nim na spacer. Nagle chwila Twojej nieuwagi i dziecko znika.

Co czujesz? Mnie taka sytuacja zdarzyła się kilkukrotnie i za każdym razem umierałam ze strachu. Serce zaczynało mi walić jak szalone, adrenalina wzrastała…

Taka reakcja organizmu jest zupełnie normalna. Podobnie w sytuacjach krytycznych, na przykład podczas ataku dzikiego zwierza, reagowali ludzie pierwotni.

…byłbyś szczupły i wysportowany

Pamiętam pewną sytuację sprzed lat: do firmy, w której pracowałam, przyjechali goście z zagranicy. Zameldowali się w hotelu i codziennie rano przyjeżdżali do biura taksówką. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że hotel znajdował się…po drugiej stronie ulicy, kilkadziesiąt metrów od siedziby firmy, 3 minutki spacerkiem.

Człowiek z natury jest leniwy, a już nasze pokolenie bije wszelkie rekordy: na ogół prowadzimy kanapowy tryb życia i jeśli nie ma takiej potrzeby, to nie ruszamy się zbyt dużo. Oczywiście są chlubne wyjątki – na przykład ja. Już niedługo, po roku planowania, mam zamiar zapisać się na aerobik! I będę regularnie ćwiczyć – co najmniej dwa razy w tygodniu.

(Edit: Przemyślałam to. Bez przesady, kilka minut ćwiczeń raz na dwa tygodnie wystarczy).

W paleolicie byłbyś zmuszony żyć zupełnie inaczej. Czy Ci się to podoba czy nie, całe dnie spędzałbyś w ruchu na świeżym powietrzu, a dzięki temu byłbyś szczupły, sprawny i zwinny.

…nigdy nie byłbyś sam

Ludzie pierwotni trzymali się razem, bo doskonale wiedzieli, że są wtedy bezpieczniejsi i mają większe szanse na zdobycie pokarmu.

Już od dziecka spędzałbyś 24/7 ze swoją rodziną: z pewnością nie miałbyś własnego łóżeczka, spałbyś z rodzicami, a w ciągu dnia całe plemię opiekowałoby się Tobą. W dorosłym życiu też otoczony byłbyś ludźmi (pewnie nawet w ustronne miejsce nie chodziłbyś sam).

…w końcu mógłbyś się wyspać

Sen to  ważny element życia człowieka i wiedzieli już o tym ludzie pierwotni, dlatego dostosowywali jego długość do potrzeb organizmu i naturalnego rytmu dnia i nocy.

Podobno optymalna długość snu wynosi 8 godzin, jednak w rzeczywistości niektórym wystarczy 6 godzin, inni potrzebują aż 10. Niestety, obowiązki i tryb życia sprawiają, że na ogół nie dosypiamy.

Gdybyś jednak przeniósł się do epoki kamienia, mógłbyś spać „do oporu”. Nikt nie kazałby Ci wstawać na 8 do pracy. Kuszące, prawda?

Neandertalczycy nad ogniskiem

…byłbyś brudny

Mój Tato często powtarza: „Częste mycie skraca życie” i okazuje się, że ma rację. Jak dowodzą badania, życie w sterylnych warunkach nie jest zdrowe i prowadzi do alergii. Środki dezynfekujące używane na co dzień zabijają bakterie i zarazki, więc nasz organizm nie ma z kim walczyć i przestaje wytwarzać barierę ochronną.

W paleolicie z pewnością sterylność by Ci nie groziła. Wręcz przeciwnie, byłbyś narażony na wszechobecny brud.

Nie wiemy, jak dokładnie wyglądała higiena ludzi pierwotnych (z pewnością nie dbali o swoje ciało tak bardzo jak my dziś), ale z przeprowadzonych badań możemy wywnioskować, że:

– ludziom pierwotnym dokuczały wszy, pchły i inne insekty;

– letnią porą pluskali się w rzece lub jeziorze, przy okazji myjąc swoje ciało i włosy;

– do golenia używali ostrych kamieni lub muszli;

– zęby czyścili prymitywnymi wykałaczkami lub źdźbłami traw;

– kobiety w czasie okresu z pewnością miały problem z utrzymaniem czystości. Budziły też powszechny strach, uważano bowiem, że miesiączka jest przejawem diabelskiej mocy;

nie istniały toalety, więc swoje potrzeby załatwiali kucając w jakimś ustronnym miejscu. A później podcierali się tym, co znaleźli.

Tak mogłoby wyglądać Twoje życie, gdybyś urodził się kilka milionów lat temu. Nie wiem jak Ty, ale ja chyba jednak wolę żyć we współczesnym świecie :)


Ciekawe informacje na temat życia ludzi pierwotnych zaczerpnęłam ze stron paleożycie.pl oraz nature.com.