The Doctor exhibited 1891 Sir Luke Fildes 1843-1927 Presented by Sir Henry Tate 1894 http://www.tate.org.uk/art/work/N01522

Gruźlica, depresja i autyzm, czyli choroby sławnych ludzi

Jesteś ciekawy, co zabiło Napoleona, jaka choroba dręczyła Marylin Monroe oraz na co chorowali Jan III Sobieski, Iwan Groźny i Hitler?

Nie? No to masz problem, bo ja właśnie o tym chcę dzisiaj napisać :).

GRUŹLICA

Na „białą dżumę”, jak kiedyś nazywano tę chorobę, zmarło wiele sławnych osób.

Anton Czechow. Kiedy skończył 30 lat, zrobił coś, czego nikt się po nim nie spodziewał: mimo słabego zdrowia podjął bardzo niebezpieczną podróż na Sachalin, miejsce zesłania wielu ludzi, w tym Polaków. Relacja z pobytu na wyspie przyczyniła się do poprawy warunków życia zesłańców, ale jednocześnie negatywnie wpłynęła na jego zdrowie – 14 lat po tym wydarzeniu Czechow zmarł, właśnie na gruźlicę.

Sachalin na mapie
Kiedyś pojadę na Sachalin :).

Stanisław Grzesiuk. Gruźlica była pamiątką po pięcioletnim pobycie w obozach koncentracyjnych – Dachau i Mauthausen-Gusen.

Trochę jestem na niego zła – moim zdaniem umarł przedwcześnie, bo nie dbał o siebie. Po pierwsze, zignorował początkowe objawy choroby i zaraził gruźlicą swojego 10-miesięcznego syna; po drugie, kiedy dowiedział się, że jest chory, wcale nie zmienił trybu życia. Był niezdyscyplinowany i pił na umór, bo – jak powiedział swojej siostrze – wolał żyć krótko, ale intensywnie.

Z drugiej strony, do ostatnich chwil zachował optymizm i radość życia. Nawet podczas bolesnych operacji, w czasie których podawano mu tylko miejscowe znieczulenie, opowiadał żarty i rozśmieszał lekarzy.

Emily Brontë, autorka jednej tylko książki –„Wichrowe wzgórza”– zmarła na gruźlicę w wieku 30 lat.

DEPRESJA

Wiele sławnych i wybitnych osób cierpiało na depresję.

Jedną z nich był Ernest Hemingway. Życie tego sławnego amerykańskiego pisarza zakończyło się tragicznie – popełnił on samobójstwo na kilka tygodni przed swoimi 62. urodzinami.

Skłonności do depresji mieli dwaj polscy królowie – Zygmunt III Waza, nazywany niemą zmorą ze Szwecji oraz Zygmunt August. Ten drugi wpadł w stan totalnego przygnębienia po śmierci swojej ukochanej żony, Barbary Radziwiłłówny, którą poślubił wbrew woli rodziców. Barbara zmarła w wieku 31 lat, najprawdopodobniej na raka szyjki macicy, a król już do końca swojego życia ubierał się na czarno.

Po zapoznaniu się z biografią cesarzowej Austrii, Elżbiety Bawarskiej, znanej jako Sissi, doszłam do wniosku, że i ona mogła mieć depresję. Okazuje się, że miałam rację – istnieje nawet w medycynie pojęcie „syndrom Sissi”. Osoba nim dotknięta jest aktywna i na pozór zadowolona z życia, jednak w rzeczywistości w niczym nie odnajduje szczęścia.

Elżbieta Bawarska, czyli Sissi
Sissi – kobieta piękna, bogata i nieszczęśliwa.

Sylvia Plath przeżyła załamanie nerwowe po rozwodzie, kiedy została sama z dwójką dzieci, niemal bez środków do życia. Sytuacja życiowa tak bardzo ją przytłoczyła, że ostatecznie w wieku 31 lat popełniła samobójstwo poprzez zatrucie gazem we własnym mieszkaniu. Wcześniej przygotowała dla swoich dzieci śniadanie
i zamknęła je w bezpiecznym miejscu.

W 2009 roku syn Sylvi, również cierpiący na głęboką depresję, powiesił się, natomiast jej córka żyje do dziś, jest malarką i mieszka w Londynie.

Również dwie przepiękne i bardzo sławne aktorki – Vivien Leigh i Marylin Monroe – zmagały się z depresją.
Obie przeżyły w dzieciństwie ogromną traumę i być może to było przyczyną choroby: Monroe mieszkała w sierocińcu, a Leigh jako 6-latka trafiła do szkoły z internatem i przez rok nie widziała swoich rodziców.

Vivien Leigh w filmie "Przeminęło z wiatrem"
Vivien Leigh cierpiała na głęboką depresję, którą leczono m.in. za pomocą elektrowstrząsów.

AUTYZM

Nie od dziś wiadomo, że każdy geniusz ma w sobie coś z szaleńca (to by wyjaśniało moje dziwne zachowanie :).

Wolfgang Amadeusz Mozart. Przypisywano mu różne choroby: zespół Tourette’a (no bez przesady, to, że lubił żarty o kupach, trochę przeklinał i głośno się śmiał, wcale nie oznacza, że był chory), zespół Aspergera (miał problemy z komunikacją i całe życie podporządkował swojej pasji), poważne zaburzenia lękowe, kompleks Edypa, skłonności sadystyczne…

Alfred Einstein. Od dziecka był „dziwny”: podobno cały czas powtarzał te same słowa i nie potrafił nawiązać relacji z ludźmi. Ale przy tym wszystkim, o dziwo, miał niesamowite poczucie humoru, co jest raczej niespotykane u osób dotkniętych autyzmem.

Isaac Newton. Nie potrafił się wysłowić, przeżył załamanie nerwowe, a po rozstaniu z kochankiem wpadł w depresję, która trwała ponad rok…To jeszcze nie wszystko. Na co dzień zachowywał się bardzo ekscentrycznie: pracując zapominał o jedzeniu i piciu, z niechęcią odnosił nawet do najbliższej rodziny, jako wykładowca prowadził zajęcia nawet jeśli sala była pusta (czyli gadał sam do siebie i cóż w tym dziwnego? Ja też tak robię :).

PADACZKA

Kiedy mózg pracuje zbyt intensywnie, może dojść do „spięcia” i w rezultacie następuje atak epileptyczny. Czasem pojawiają się drgawki i utrata przytomności, czasem chory po prostu się wyłącza, a po chwili wraca do równowagi.

Sławne osoby dotknięte padaczką to na przykład:

Ludwig van Beethoven

Juliusz Cezar

Joanna d’Arc

Fiodor Dostojewski. Ten znany rosyjski pisarz był bardzo dumny ze swojej choroby.  Twierdził, że dzięki niej przeżywa stany głębokiego szczęścia i poznaje rzeczy nieosiągalne dla przeciętnego człowieka.

Vincent van Gogh. Leki antypadaczkowe, które przepisał mu lekarz, powodowały zaburzenia widzenia i przyczyniły się do powstania dwóch obrazów: „Gwiaździsta noc” i „Nocna kawiarnia”.

Obraz Vincenta van Gogha "Nocna kawiarnia"
Nocna kawiarnia.” Gdyby van Gogh nie chorował na padaczkę, być może nigdy nie stworzyłby tego dzieła.

NOWOTWÓR

W chwili śmierci Napoleon Bonaparte ważył 76 kilogramów, rok wcześniej jego waga oscylowała wokół 90 kilo. Naukowcy nie mają wątpliwości, że przyczyną zgonu był rak. Choroba ta miała w jego przypadku podłoże genetyczne, ale do przedwczesnej śmierci przyczyniła się również zła dieta: zbyt dużo soli, mało warzyw i owoców.

Stan zdrowia Marii Antoniny pod koniec życia przedstawiał się tragicznie: była słaba, słaniała się na nogach, miała silne krwotoki wskutek raka macicy oraz gruźlicę. Na szafot weszła podobno lekkim krokiem, jakby nie mogła doczekać się śmierci…

SYFILIS

Jan III Sobieski – aż trudno uwierzyć, że ten rosły mężczyzna przez całe życie ciężko chorował. Najbardziej dokuczał mu syfilis, którym zaraziła go królowa. Ówcześni lekarze znali tylko jeden sposób radzenia sobie z tą chorobą weneryczną – nacieranie ciała maścią rtęciową. No cóż, terapia była bardzo ryzykowna i przyniosła królowi: niewydolność i chroniczne zapalenie nerek, obrzęki całego ciała, problemy z sercem…

Obraz "Car Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1581 roku". Autor: Ilja Repin
Car Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1581 roku”. Autor: Ilja Repin. Przez długi czas cenzura nie pozwalała na publiczne pokazywanie tego obrazu, gdyż uznała, że w złym świetle przedstawia rosyjską monarchię.

Iwan Groźny pobił kiedyś swoją synową, bo uznał, że nieodpowiednio się ubrała. W przypływie wściekłości zabił też swojego syna, a jedną ze swoich żon skazał na śmierć, bo nie była dziewicą. Czy tak się zachowuje normalny człowiek? Chyba raczej nie.

Mamy więc dwie możliwości: albo Iwan Groźny był urodzonym psychopatą i wariatem, albo – jak twierdzą niektórzy historycy – chorował na kiłę. Ta druga opcja jest całkiem prawdopodobna, bo zaawansowany syfilis wpływa na zdrowie psychiczne i sprawia, że chory zachowuje się agresywnie.

Adolfowi Hitlerowi przypisywano wiele chorób: podobno był uzależniony od masturbacji, miał problemy ze wzrokiem i płucami, a także cierpiał na kiłę, którą miał się zarazić od wiedeńskiej prostytutki. I to właśnie kiła, jak twierdzą niektórzy, stała się przyczyną jego szaleństwa. Kto wie, gdyby nie ta choroba, może nigdy nie doszłoby do wybuchu II wojny światowej?